14.03.2013

Gładkie pięty, ładne stopy


Za chwilę zmienimy zakryte buty na lżejsze pantofle i wtedy zwykle z przerażeniem odkrywamy, że pilnie potrzebna jest wizyta w gabinecie kosmetycznym. Skóra stóp łatwo się przesusza i rogowacieje na piętach. Dlatego nawilżający kosmetyk to podstawa codziennej pielęgnacji stóp.

Przez ponad trzy miesiące do pielęgnacji stóp używałam rozgrzewającego balsamu do stóp PAT & RUB by Kinga Rusin. To kosmetyk naturalny i niesamowicie pachnący. Polubiłam ten zapach tak bardzo, że codzienne wmasowanie balsamiku stało się swoistym rytuałem.



W składzie balsamu znajdują się składniki regenerujące i wygładzające skórę stóp (masło shea, masło awokada, naturalne witaminy A i E, zielona herbata), odkażające (rozmaryn), złuszczające zrogowaciały naskórek (mocznik). Balsam zawiera ponadto olejki z cynamonu, imbiru, goździka i szałwii, które pobudzają krążenie i odkażają. Mimo gęstej konsystencji balsam dobrze się rozprowadza.



Nazwa balsamu obiecuje nam rozgrzewającą pielęgnację stóp, co zimą było bardzo kuszące. Efekt rozgrzewający trudno mi ocenić - masaż stóp zawsze rozgrzewa stopy. Jeśli olejki dodatkowo pobudzają krążenie, to super. Rozgrzana skóra lepiej pobiera z naskórka kosmetyk, co przekłada się na efekt pielęgnacyjny. A ten jest znakomity - stopy prezentują się idealnie.

2 komentarze: